Polska Strefa Inwestycji po zmianach: więcej pewności podatkowej, ale także nowa kontrola KAS

Polska Strefa Inwestycji ma przejść jedną z najważniejszych zmian od momentu jej uruchomienia. Projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu nowych inwestycji ma uporządkować system po wygaszeniu specjalnych stref ekonomicznych, zwiększyć atrakcyjność zwolnień podatkowych i lepiej dostosować instrument do realiów współczesnej gospodarki. Zmiany są istotne zarówno dla dużych inwestorów, jak i dla firm z sektora MŚP, które planują rozbudowę zakładów, automatyzację produkcji, reinwestycje lub nowe projekty przemysłowe.

Reforma nie jest jednak jednoznacznie oceniana jako deregulacja. Z jednej strony projekt przewiduje rozwiązania oczekiwane przez przedsiębiorców, w tym prostsze zasady ustalania dochodu objętego zwolnieniem, cyfryzację procedur i wydłużenie okresu korzystania z decyzji o wsparciu. Z drugiej strony pojawia się nowy element kontroli – opinia Szefa Krajowej Administracji Skarbowej, która w przypadku większych inwestycji może stać się dodatkowym etapem w procesie uzyskiwania wsparcia.

Dlaczego reforma PSI jest potrzebna?

Polska Strefa Inwestycji zastąpiła dawny model specjalnych stref ekonomicznych, rozszerzając możliwość korzystania ze zwolnienia podatkowego na obszar całego kraju. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca nie musi już lokować inwestycji wyłącznie na terenie wyznaczonej strefy, aby ubiegać się o decyzję o wsparciu. Instrument stał się jednym z głównych narzędzi przyciągania nowych projektów inwestycyjnych oraz zachęcania firm do rozwoju istniejących zakładów.

Dotychczasowe dane pokazują, że PSI była chętnie wykorzystywana przez biznes. Od początku działania systemu wydano kilka tysięcy decyzji o wsparciu, obejmujących inwestycje o wartości przekraczającej 150 mld zł. Jednocześnie przegląd funkcjonowania ustawy wykazał, że część decyzji traci aktywność, a największe problemy dotyczą często inwestycji o dużej wartości oraz projektów powiązanych z zatrudnieniem. To właśnie te kwestie mają zostać objęte zmianami legislacyjnymi.

Dodatkowym powodem nowelizacji jest zakończenie funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych w dotychczasowej formule. Po 2026 r. konieczne będzie uporządkowanie przepisów i zapewnienie ciągłości obsługi inwestorów. Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji ma stać się podstawowym aktem prawnym regulującym system wsparcia, dlatego projekt przewiduje m.in. zdefiniowanie roli zarządzających obszarem, czyli podmiotów odpowiedzialnych za obsługę przedsiębiorców, wydawanie decyzji i monitorowanie realizacji zobowiązań.

Najważniejsze zmiany dla przedsiębiorców

Jedną z najważniejszych propozycji jest wydłużenie okresu obowiązywania decyzji o wsparciu. W praktyce dłuższy czas korzystania ze zwolnienia podatkowego może poprawić efektywność całego mechanizmu, szczególnie w przypadku inwestycji kapitałochłonnych, których rozliczenie trwa wiele lat. Nie zwiększa to formalnie maksymalnej wartości pomocy publicznej, ale daje przedsiębiorcy więcej czasu na jej realne wykorzystanie.

Drugim istotnym elementem jest cyfryzacja procedur przez utworzenie Elektronicznej Platformy Polskiej Strefy Inwestycji, czyli ePSI. Platforma ma umożliwić elektroniczne składanie wniosków, uzupełnianie dokumentów, komunikację z instytucjami oraz obsługę zmian i wygaszania decyzji. Jeżeli system zostanie dobrze wdrożony, może ograniczyć liczbę błędów formalnych i skrócić czas przygotowania dokumentacji. Warunkiem powodzenia będzie jednak stabilność platformy, jasne formularze i praktyczne wsparcie dla przedsiębiorców.

Projekt przewiduje także uporządkowanie zasad dotyczących poziomu zatrudnienia. Ma pojawić się legalna definicja tego pojęcia, co powinno ograniczyć spory interpretacyjne. To ważne, ponieważ wymogi dotyczące tworzenia i utrzymywania miejsc pracy od lat są jednym z najbardziej problematycznych elementów decyzji o wsparciu. W realiach automatyzacji, robotyzacji i niedoboru pracowników część firm nie planuje zwiększania zatrudnienia, lecz modernizację produkcji, poprawę efektywności i utrzymanie konkurencyjności.

Zatrudnienie nadal pozostaje punktem spornym

Największe oczekiwania przedsiębiorców i zarządzających strefami dotyczyły szerszego odejścia od kryterium zatrudnienia. Biznes wskazywał, że obecne realia rynku pracy są inne niż w okresie, gdy powstawały specjalne strefy ekonomiczne. W wielu branżach problemem nie jest tworzenie nowych etatów, lecz brak dostępnych pracowników, presja kosztowa oraz konieczność inwestowania w automatyzację.

Projekt idzie w tym kierunku, ale nie tak daleko, jak oczekiwali inwestorzy. Zmiany dotyczą przede wszystkim inwestycji, w których kosztami kwalifikowanymi są nakłady inwestycyjne. W praktyce oznacza to, że część projektów może zostać uwolniona od obowiązku deklarowania określonej liczby nowych miejsc pracy, jednak zakres tego rozwiązania wymaga dokładnego doprecyzowania. Istotne pozostaje również pytanie, czy i w jakim stopniu przedsiębiorcy będą musieli utrzymywać dotychczasowy poziom zatrudnienia.

To właśnie ten element może przesądzić o praktycznej atrakcyjności nowych przepisów. Jeżeli wymogi kadrowe pozostaną zbyt sztywne, część inwestycji w automatyzację nadal może być odkładana lub realizowana bez wykorzystania PSI. Jeżeli natomiast ustawodawca wypracuje bardziej elastyczny model, instrument może lepiej odpowiadać na potrzeby przemysłu, logistyki, sektora produkcyjnego i firm wdrażających nowoczesne technologie.

Opinia Szefa KAS: większa pewność czy dłuższa procedura?

Najbardziej kontrowersyjnym rozwiązaniem jest wprowadzenie opinii Szefa Krajowej Administracji Skarbowej dotyczącej zakresu zwolnienia podatkowego. Z założenia ma ona zapewnić jednolite stosowanie przepisów i ograniczyć ryzyko późniejszych sporów podatkowych. Dla przedsiębiorcy może to być korzystne, ponieważ już na etapie ubiegania się o decyzję pojawi się dodatkowa ocena, czy planowane zwolnienie jest prawidłowo określone.

Problem polega na tym, że opinia KAS może wydłużyć proces uzyskiwania decyzji o wsparciu. Dotychczas jednym z atutów PSI była relatywnie sprawna procedura. Dodanie kolejnego etapu, zwłaszcza w przypadku dużych projektów, może spowodować, że inwestorzy będą dłużej czekać na pewność prawną. Dla części firm ma to duże znaczenie, ponieważ decyzje inwestycyjne często są podejmowane w warunkach konkurencji między lokalizacjami w różnych państwach.

Obowiązkowa opinia ma dotyczyć największych projektów, w których maksymalna dopuszczalna wartość pomocy publicznej przekracza określony próg. Mniejsze inwestycje będą mogły korzystać z opinii fakultatywnie. Takie rozwiązanie częściowo ogranicza ryzyko przeciążenia systemu, ale nie usuwa głównej wątpliwości: czy KAS będzie dysponować wystarczającymi zasobami i praktyką, aby sprawnie opiniować skomplikowane projekty inwestycyjne.

Prostsze rozliczanie reinwestycji

Najbardziej pozytywnie ocenianą zmianą może okazać się nowe podejście do ustalania dochodu objętego zwolnieniem podatkowym. Dotychczas duże problemy interpretacyjne dotyczyły reinwestycji, czyli projektów realizowanych w istniejących zakładach. Chodziło m.in. o rozbudowę mocy produkcyjnych, dywersyfikację produkcji albo zasadniczą zmianę procesu produkcyjnego.

Projekt zakłada odejście od koncepcji tak zwanych ścisłych powiązań. W praktyce zwolnienie ma obejmować dochody generowane przez istniejący zespół składników majątkowych, jeżeli działalność dotychczasowa oraz działalność w ramach nowej inwestycji są określone tym samym kodem PKWiU. To może znacząco uprościć rozliczenia, ograniczyć ryzyko sporów i ułatwić korzystanie z pomocy w przypadku modernizacji istniejących zakładów.

Dla przedsiębiorców oznacza to jednak konieczność jeszcze staranniejszego przygotowania wniosku. Kluczowe będą opis inwestycji, teren jej realizacji, zakres działalności i prawidłowe przypisanie kodów PKWiU. Błędy na etapie dokumentacji mogą ograniczyć późniejsze prawo do zwolnienia albo prowadzić do sporów z organami podatkowymi.

Co firmy powinny zrobić przed wejściem zmian?

Przedsiębiorcy planujący inwestycje powinni już teraz przeanalizować, czy korzystniejsze będzie złożenie wniosku według obecnych zasad, czy oczekiwanie na nowe przepisy. Decyzja będzie zależeć od rodzaju projektu, wartości planowanej pomocy, harmonogramu inwestycji, zakresu zatrudnienia oraz tego, czy inwestycja ma charakter greenfield, czy reinwestycji w istniejącym zakładzie.

Firmy powinny również sprawdzić, czy ich projekt może przekroczyć próg wymagający opinii KAS. Jeżeli tak, w harmonogramie inwestycji należy uwzględnić dodatkowy czas na procedurę. Warto także przygotować dokumentację w sposób, który będzie odporny na weryfikację podatkową: jasno opisać działalność, lokalizację, koszty kwalifikowane, źródła finansowania, zakres zwolnienia i powiązanie inwestycji z istniejącym majątkiem.

Szczególne znaczenie będzie miała analiza zatrudnienia. Przedsiębiorcy powinni ustalić, czy planowany projekt będzie wymagał tworzenia nowych miejsc pracy, utrzymania dotychczasowego zatrudnienia, czy też będzie mógł zostać rozliczony jako inwestycja oparta wyłącznie na kosztach inwestycyjnych. W przypadku firm produkcyjnych i technologicznych może to mieć kluczowy wpływ na opłacalność całego przedsięwzięcia.

Reforma z dużym potencjałem, ale wymagająca dopracowania

Planowane zmiany w Polskiej Strefie Inwestycji mają potencjał, aby zwiększyć atrakcyjność systemu wsparcia, szczególnie dla firm realizujących reinwestycje, modernizacje i projekty o dużej wartości. Wydłużenie okresu korzystania ze zwolnienia, cyfryzacja procedur i prostsze zasady ustalania dochodu zwolnionego to rozwiązania, których biznes oczekiwał od dawna.

Jednocześnie projekt pokazuje, że ustawodawca nie zdecydował się na pełną deregulację. Kryterium zatrudnienia zostaje tylko częściowo ograniczone, a opinia Szefa KAS może stać się nowym etapem kontrolnym. Ostateczna ocena reformy będzie zależała od szczegółowego brzmienia przepisów, praktyki ich stosowania oraz sprawności instytucji odpowiedzialnych za obsługę inwestorów.

Dla firm najważniejszy wniosek jest prosty: PSI pozostanie jednym z kluczowych instrumentów wsparcia inwestycji w Polsce, ale korzystanie z niej będzie wymagało jeszcze lepszego przygotowania podatkowego, prawnego i operacyjnego. Nowe przepisy mogą ułatwić rozliczenia, ale tylko tym przedsiębiorcom, którzy odpowiednio wcześnie zaplanują strukturę inwestycji, dokumentację i harmonogram uzyskania decyzji o wsparciu.