Czy można uniknąć spamu?
Każdy, kto korzysta z poczty elektronicznej wie, że jak wiele wiadomości spamowych można otrzymać jednego tylko dnia. Zwykły użytkownik praktycznie nie ma szans na walkę z tego typu agresją reklamodawców. Mimo tego, że wiele państw wprowadziło dodatkowe przepisy w sprawie spamowania, tak naprawdę niewiele się zmieniło. Jak radzić sobie z tym zjawiskiem?
Na wstępie należy powiedzieć, że polityka marketingowa coraz mocniej i agresywniej wkracza w życie i prywatność każdego użytkownika sieci. Ciągłe reklamy, ankiety, promocje bombardują z każdej strony. Nawet w wiadomościach mejlowych na każdym kroku można czytać o nowatorskich rozwiązaniach i cudownych suplementach diety. Zwykły człowiek w zasadzie nie ma narzędzi do przeciwdziałania. Chyba, że zrezygnuje z korzystania z sieci.
Ponad 10 lat temu wiele państw zdecydowało się na uregulowanie prawa w tej dziedzinie i powstało coś na kształt ustawy antyspamowej. Oprócz tego Unia Europejska zaangażowała się w ochronę konsumentów i użytkowników internetu. Niestety prawda jest taka, że na nic zdały się te pomysły. Nadal notuje się ogromne ilości spamu.
Aby zdziałać coś w tym temacie należy ograniczyć możliwości przedsiębiorstwom, które na masową skalę zapychają poczty. Chodzi głównie o karanie wiadomości reklamowych, które nie są życzeniem konsumenta. Dodatkowo powołanie specjalnej komórki europejskiej, która skazywałaby takie firmy może okazać się strzałem w dziesiątkę. Trudno stwierdzić czy chodzi o brak funduszy na te cele czy brak pomysłów. Obecnie nie zanosi się na to, żeby sytuacja się zmieniła.
Justyna Błahut
www.biznesgazeta.pl