Co łączy kontrakty CFD z Forexem?
Kontrakty CFD, czyli na różnice kursowe, są stosunkowo nowym rozwiązaniem na rynku. Powstały w Wielkiej Brytanii na londyńskiej giełdzie w latach 90.tych minionego wieku.
Najprościej mówiąc, są one umową między dwiema stronami a przedmiotem transakcji mogą być akcje, indeksy, waluty a także towary takie jak złoto, miedź, ropa, benzyna, kukurydza, pszenica, cukier i wiele innych. Jest to szeroki zakres aktywów bazowych. Transakcje te, mimo iż narodziły się na londyńskiej giełdzie, obecnie są dostępne w ramach rynku pozagiełdowego, czyli OTC (skrót z ang. over the counter).
I jest to pierwszy wspólny mianownik dla kontratków na różnice kursowe i Forexa, który również funkcjonuje w ramach obrotu pozagiełdowego. To właśnie rynek nieregulowany gwarantuje wysoką elastyczność obu rodzajów transakcji, gdyż dokonywane są one bezpośrednio między inwestorami, bez udziału brokera-pośrednika.
Jak wiadomo, Forex to “tylko” waluty. Ale czy doprawdy tylko? Forex to integralna część rynku OTC, wielu brokerów utożsamia te dwa pojęcia. A par walutowych są wszakże setki. Oczywiście nie wszystkie pełnią znaczącą rolę na światowych rynkach, ale bez wątpienia przynajmniej 8 walut należy zaliczyć do tzw. głównych walut i są nimi między innymi: dolar amerykański, funt brytyjski, euro, frank szwajcarski, jen japoński, dolar kanadyjski, południowoafrykański rand, chińskie renminbi oraz meksykańskie peso.
Najważniejszą parą walutową natomiast bezapelacyjnie jest euro-dolar amerykański (EUR/USD). Dolar od mniej więcej połowy XX wieku był najważniejszą światową walutą, a wprowadzenie do obiegu wspólnej europejskiej waluty w 2002 roku znacznie wpłynęło na dalszy dynamiczny rozwój Forexa. Przyczynił się też do tego rozwój Internetu i platform transakcyjnych online. Oczywiście, to jaka pra walutowa jest numerem 1, zależy też od części świata. Z czysto ekonomicznych względów ta para walutowa jest najważniejsza w Europie oraz Stanach Zjednoczonych, ale już w Japonii, siłą rzeczy parą numer 1 będzie dolar-jen japoński (USD/JPY).
Oprócz walut, kontrakty CFD łączy z Forexem efekt tzw. dźwigni finansowej. Krócej mówiąc, lewarowanie. Transakcje na parach walutowych w Forexie oraz w kontraktach CFD przeprowadza się przy użyciu wkładu finansowego (depozytu zabezpieczającego) , stanowiącego bardzo niewielką część wartości otwieranej pozycji. Jeśli wkład finansowy stanowi 1% wartości, oznacza to lewar 100:1. Im wyższy lewar, tym lepiej dla mniej zamożnych inwestorów, ale zawsze należy pamiętac o ryzyku – możliwość poniesienia strat finansowych w związku z nagłymi zmianami kursów walut. Takie sytuacje mogą się zdarzyć, nie są łatwe do przewidzenia, dlatego dźwignia finansowa ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników.
Inną cechą wspólną dla CFD i Forexa jest niemalże nieograniczony czas przeprowadzania transakcji. Większość brokerów Forex, takich jak np. CMC Markets, dzięki zastosowaniu nowoczesnych platform transakcyjnych umożliwia przeprowadzanie transakcji i obserwowanie zmian kursów walut 24 godziny na dobę przez pięć dni w tygodniu, z weekendową przerwą.
Brak ograniczeń takich, jak godziny otwarcia i zamknięcia sesji, typowe dla klasycznej giełdy,czyni tego typu transakcje bardzo elastycznymi, co z każdym rokiem (a należałoby raczej rzec – dniem) przyciąga nowych inwestorów na całym globie.