Jak poprawnie wypełnić świadectwo pracy pracownika?
W momencie, kiedy podwładny zostanie zwolniony lub osobiście złoży wypowiedzenie, powinien po ustaniu współpracy, otrzymać świadectwo pracy. Ważne, aby gromadziło wiele ważnych wiadomości. Jakich?
Wszystkie wątpliwości rozwiewa zapis widniejący w Kodeksie Pracy, z którego jasno wynika, że przełożony może zapisać w świadectwie pracy tylko te dane, na które wyraża zgodę pracownik.
Specjalnie wykreowany do tego celu wzór świadectwa pracy pozwala na wypełnienie go poprawnie i umieszczenie zgodnych z prawdą informacji. Można go w małym stopniu przekształcać jednak nienaruszone pozostają takie oto treści:
– dane osobowe oraz miejsce zamieszkania pracownika,
– czas trwania umowy/pracy,
– rodzaj etatu,
– nazwanie posady,
– wszystkie obowiązki należące do pracownika na przestrzeni całego okresu zatrudnienia,
– sposób zakończenia współpracy – zwolnienie, wypowiedzenie, porozumienie,
– długość wybranych urlopów,
– zgodność finansowa z pracodawcą (np. brak zaległości w wypłatach).
Często pracodawcy nieprawidłowo traktują zapisy prawa i niewłaściwie precyzują fundamentalne informacje, często działając na niekorzyść zatrudnionego. W związku z tym warto sprawdzać dokładnie dokument podczas jego tworzenia lub po uzyskaniu i prześledzić wszystkie wiadomości. Najczęściej mylnie opisywane są takie kwestie:
– nieprawidłowe określenie sposobu zakończenia współpracy lub brak informacji,
– brak wiadomości o historii awansów lub zmianach stanowisk w firmie,
– błędne określenie posady,
– podanie tylko kilku najistotniejszych obowiązków zatrudnionego, a powinny być wszystkie powinności wykonywane przez zatrudnionego (nawet odbieranie telefonów, w przypadku pracownika biurowego),
– błędne policzenie urlopów wypoczynkowych, okresu choroby i pozostałych dni wolnych od pracy.
Aby świadectwo pracy wyglądało profesjonalnie warto wzorować się na innych i mieć świadomość, że dokument ten jest wizytówką i zwieńczeniem pracy z ostatnim szefem. Dlatego też musi być ważne tak samo dla pracownika, jak i przełożonego.
Justyna Błahut
www.biznesgazeta.pl