Czy pracodawca może zwolnić pracownika za surfowanie w sieci w czasie pracy?
W dobie globalizacji i szerszego zainteresowania multimediami, coraz więcej pracodawców wkłada oszczędności w nowości technologiczne i rozwinięcie sfery komputerowej. Aktualnie większość firm nie wyobraża sobie pracy bez komputera, a tym bardziej bez internetu. Stałe połączenie pozwala szybciej spełniać zobowiązania służbowe, kontrolować ważne informacje, publikować nowe dane. Niejednokrotnie praca przed monitorem wymaga wielkiego skupienia i uwagi.
Podwładni odpoczywają wchodząc na strony o tematyce satyrycznej, komicznej, strony z muzyką, śmiesznymi filmami, odwiedzają portale społecznościowe, odpisują na prywatne wiadomości. Ogólnie rzecz ujmując lista stron niezwiązanych z pracą jest obszerna. Nie jest tajemnicą, że jest to zachowanie niezgodne z ogólnymi zasadami pracy. Jak dyscyplinować pracowników w takiej sytuacji? Jak podejść do tematu ciągłego wybiegania poza obowiązki? Ostatecznie, jak zwolnić takiego pracownika?
W trakcie podpisywania umowy warto dodać paragraf informujący o bezwzględnym zakazie przeglądania stron niezwiązanych z zleconymi zadaniami służbowymi oraz rodzaj kary czekający na niezdyscyplinowanych pracowników. Zwykle przełożeni lub menadżerowie instalują programy kontrolujące pracę, na bieżąco mają dostęp do komputera pracownika, mogą monitorować aktywność w internecie oraz otwieranie programów niepotrzebnych do aktualnego zajęcia (np. gry, chaty, komunikatory). Takie programy są dowodem na to, że pracownik łamie założenia umowy i mogą być wstępem do zwolnienia.
Zanim jednak dojdzie do zwolnienia warto dać szansę pracownikowi strofując go, upominając, udzielając nagany. Często myśl o utracie pracy mobilizuje zatrudnionego, który zaprzestaje surfowania po internecie dla swoich celów. Warto przeprowadzić rozmowę, ostrzec przed ewentualnymi konsekwencjami. Gdy upomnienia nie pomagają trzeba sięgnąć po najsurowszą karę i przedstawić pracownikowi wypowiedzenie lub rozwiązać bezzwłocznie umowę.
Każdy podwładny powinien zdawać sobie sprawę, że wszystkie poczynania na komputerze służbowym może być śledzony, a każde niewłaściwe użycie internetu dyscyplinowane.
Justyna Błahut
www.biznesgazeta.pl
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to skomentuj post