Ograniczenie wspólnikowi dostępu do niektórych danych
Wydawać by się mogło, że wspólnicy prowadzący spółkę handlową mają do niej jednakowe prawa. Okazuje się, że tak do końca nie jest. Dlaczego?
Wedle prawa fundamentalnym założeniem w czasie otwierania spółki jest obdarzenie wszystkich jej udziałowców takimi samymi obowiązkami. Tak więc głównie możliwość badania sytuacji finansowej, porównywanie bilansów, wykresów zysków i strat. Prawda kryje się w art. 212 Kodeksu spółek handlowych, w którym prosto powiedziano, że ciało zarządzające spółką może zastosować zmiany i odciąć udziałowcowi dostęp do różnych wiadomości.
Procedura ograniczająca kompetencje może mieć miejsce w sytuacji, gdy ciało zarządzające poweźmie podejrzenia, co do wiarygodności zamiarów jednego ze wspólników, na przykład można przypuszczać, że chce wyprowadzić informacje na temat działania spółki, by później przekazać je konkurencji. Nigdy natomiast nie można mieć przekonania, że wspólnik naprawdę chce wybrane wiadomości wykorzystać. Warto nazbierać dowody lub solidne przesłanki, żeby później czegoś podobnego dokonać. Opieranie się na domniemaniu czy tylko przeczuciu nie jest wystarczające, by karać kogoś, kto niekoniecznie ma szkodliwe zamiary.
Justyna Błahut
www.biznesgazeta.pl
